Niemiłosiernie się zbliża, czas jak na złość pędzi coraz szybciej do przodu. A ja nie chcę.
przybieram różne postacie. mogę być sobie osóbką łatwą, bawiącą wszystkich dookoła. potem jestem poważna - patrzę przez okno, podpieram brodę dłonią i udaję, że słowa dochodzą do mnie z opóźnieniem. potem udaję roztargnioną i zakochaną. dla mamy jestem grzeczną dziewczynką która ładnie sprząta i dobrze się sprawuje. dla kolegi jestem niegrzeczną dziewczynką. dla koleżanki jestem słodka i cudowna, bo mam takie duże oczy.
potem udaję głupią gówniarę, następnie osobę poważną.
udaję głupią albo jestem głupia. udaję mądrą ale jestem mądra
i bawią się tak mną, bawią się moją osobowością, charakterem. może ten kto powiedział, ze od dziecka czuł, że świat jest oszukany, miał rację. świat jest oszukany, bo nikt nie zachowuje się prawdziwie.
jestem... zabawką
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz