niedziela, 27 lutego 2011

♥ (?)


wszystkiego najlepszego Magiku!
[zaczarowałeś ♥]
  
[przepraszam za wszystko, 
za to, że Cię tyle razy wkurwiałam
i dziękuje, że NADAL jesteś moim Przyjacielem ;*, lipiec] 
zdj. na fbl.
 

sobota, 26 lutego 2011

dziś napiszę o tym
jak doceniam moją wirtualną przestrzeń
mogę się spokojnie wyżalić
albo nie
nie cierpię gdy jesteś smutny bo wtedy ja też muszę taka być
oboje się smucimy
przytulanie to jest sposób na nic
tylko na krótkie dotknięcie
na szybki przepływ krwi do mózgu i eliminację stresu
moje koleżanki to lubią
często do nich podchodzę a one często mnie przytulają
nie zawsze mam na to ochotę
nie jestem maskotką do tarmoszenia
ostatnio gdy cię spotkałam
mogłam cię przecież pogładzić po rękawie
ale nie zrobiłam tego
nie miałam ochoty na taką formę kontaktu

6 razy słowo nie
 
 
tańcz, tańcz królowo dyskoteki.
 dziś są urodziny mojej "pierwszej" (?) miłości. hmm.

czwartek, 24 lutego 2011

myślę że dłużej tego nie zniosę, tej wiecznej zazdrości, nienawidzę tego uczucia, nie znoszę być zawistna, podejrzliwa i nieufna. ale czasem tak bardzo się boję, znajdzie się ten inny ktoś z innego sklepu. bywa, że z tego robi się dziura w niebie, a łza mi wpada do zielonej herbaty, już nie lubię czarnej. wykańcza mnie to myślenie nie, tak dalej być nie może.
zazdrość to grzech więc grzeszę, grzeszę, grzeszę !

poniedziałek, 21 lutego 2011

nie lubię płakać

wstrętne, paskudne uczucie bezradności, kiedy nie mogę się pohamować a łzy płyną i płyną. na pewno też tak macie. potrzebna jest paczka chusteczek i zimna woda, żeby się uspokoić. ale uspokaja też gniew, kiedy ktoś nie zwraca uwagi na nasze łzy i pyta się czy pokroiłaś już kapustę?
przepraszam, ale ja nadal nic nie rozumiem. usiłuję czytać tę książkę, elektrony w atomach charakteryzowane są przez stany kwantowe opisywane za pomocą orbitali atomowych. mam to przed oczami, ale nie dociera do mnie ani jedno słowo. to smutne i przygnębiające, skoro nie rozumiem co czytam - jestem pustakiem. więc płaczę. nie wiem, który to już raz, ale zdarza się to coraz częściej.

poniedziałek, 14 lutego 2011

regulacja pracy serca

kiedyś poszli pospacerować nad zalew w Lipsku.
- ożeń się ze mną. proszę, ożeń się ze mną - powiedziała Agatka.
spojrzał na nią smutno.
- nie mogę - powiedział po chwili.
- dlaczego?
- bo masz za duży nos.

sobota, 5 lutego 2011


'Ludzie tęsknią za całkowitą odmianą, a jednocześnie pragną,
by wszystko pozostało takie jak dawniej.'