całkiem niedawno bo w środę wyszłam z domu o 21 bez słowa, było mokro, trochę zimno, a ja szłam, marzłam i płakałam. ale po 10 minutach byłam w domu. nie było mamy. pewnie wybiegła za mną, pomyślałam. rozebrałam się. w pokoju rzuciłam się na łóżko i leżałam twarzą do ściany. po chwili wróciła mama.
mama: gdzie byłaś?
ada: na spacerze
mama: z kim się spotkałaś?
ada: z nikim.
mama: nie kłam. powiedz z kim byłaś
ada: z nikim, byłam sama
mama: na pewno?
ada: na pewno
ada: smutno
wisluka: kłamiesz
ada: zjem kanapkę naprawdę
robert: ale nie oszukujesz mnie?
<3 POSŁUCHAJ!
1) Wczoraj (25 czerwca) była druga rocznica śmierci M. Jacksona. Pamiętamy. [*]
2) Dzisiaj jest piękny dzień. Rok temu przesłuchałam po raz pierwszy piosenki umieszczonej w linku.
3) Również rok temu mój świat odwrócił się do góry nogami. Doznałam wyznania miłości, którego w ogóle się nie spodziewałam. Od tamtej rozmowy nie rozmawialiśmy już ze sobą normalnie. Wszystko jakby się popsuło. A szkoda.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz