niedziela, 12 czerwca 2011

najpierw się o nią martwił a potem rozebrał


siedziała w wannie pełnej wody
soli płynów olejków i balsamów o zapachu kawy

do drzwi ktoś zapukał może trochę za mocno

owinęła się szlafrokiem wyjrzała przez judasza tam
chyba nikogo nie ma
otwiera
przepraszam
chciałem tylko oddać termometr
to może ja już pójdę
nie nie niech pan zostanie
od niedawna jestem dotykowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz