zimą jestem ciągle blada
nie całkiem wesoła
rano wyglądam zaspanym wzrokiem na ulicę
obserwuję spaliny aut
ślady użytkowania butów
kłęby z kominów
dotykam palcami grubego swetra
i ciepłego kubka z kawą
czasem wracam późnym popołudniem
nie patrzę na twój dom
nie mam po co
i tak nie będziesz stał
przy bramie
drzwiach
czy nawet oknie
kot trąca mnie łapą
no znów się zamyśliłaś
daj mi jeść
pusto jak i zimno
mówię mu

spoczko zdjątko ; )
OdpowiedzUsuńzapraszam ; ))