- Wiesz, dlaczego nikogo nie masz? Bo nikomu nie dajesz szansy, wszystkich przyrównujesz do niego, cały czas chodzisz naburmuszona i mówisz, że on nie zrobiłby tego i tamtego. Nie rozumiem Cię, może zamiast porównywać go z innymi, zabierzesz się w końcu za niego?
- O czym Ty właściwie mówisz?! On jest moim przyjacielem. Lubimy się, owszem, ale nie w ten sposób. Nie byliśmy i nie będziemy razem...
- Przyjaciel przyjacielem, ale z tego, co wiem, on nie jest gejem.
- O czym Ty właściwie mówisz?! On jest moim przyjacielem. Lubimy się, owszem, ale nie w ten sposób. Nie byliśmy i nie będziemy razem...
- Przyjaciel przyjacielem, ale z tego, co wiem, on nie jest gejem.
więc mimo wszystko uwielbiam z Tobą rozmawiać,
uwielbiam uśmiechać się do monitora jak głupia, kiedy
piszesz coś zabawnego, pomimo że Ty tego nie widzisz.
wiesz .. to chyba znak, że cholernie mi zależy.

czasami trzeba zostawić rzeczy takimi jakimi są, żeby ich nie spieprzyć. niechcący, ale spieprzyć.
OdpowiedzUsuńto tylko taka moja rada.
ty i te twoje rady. ale dzięki!
OdpowiedzUsuń