wtorek, 30 sierpnia 2011

 Szczęście nowożeńców bardzo krótko trwa. 
Zasypiają w raju, budzą się w M-2. 

Monika ma w sobie optymizm, który poraża swą siłą. Jest przekonana, że wszystko zależy od jej woli i wyboru. Wierzy w siebie i w swój przeszły sukces. Nie przypuszcza, aby życie rzucało komukolwiek kłody pod nogi, uważa, iż odrobina wysiłku spowoduje, że sprawy się potoczą tak, jak ona to sobie zaplanowała.
Dla większości mężczyzn poprawić się 
znaczy zmienić wady.
Babcia Stefa i dziadek. Tak to już jest, że z czasem człowiek nie tylko upodabnia się do swojego psa, ale nawet do męża... Babcia i dziadek,po jakiejś nieprawdopodobnej liczbie lat spędzonych razem, dalej są ze sobą szczęśliwi...
Matka nigdy sobie nie uświadamia, 
że jej dzieci przestały być dziećmi.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz