ja Ci wybaczę. wybaczę, bo zawsze to robię.
Ale mózg pani nie pracuje świadomie, powiedziała Marianna. Jeśli pani chce, mogę to udowodnić. Mogę pokazać pani wyniki tomografii komputerowej przeprowadzanej w identycznych przypadkach. Obecnego funkcjonowania pani mózgu z całą pewnością nie można określić jako świadome. Tamta wzruszyła ramionami. Jednak ja z tym mózgiem żyję. Współpracuję z nim od urodzenia. Nie ma powodu, bym akurat teraz straciła do niego zaufanie. Czy wie pani, dlaczego tu panią przywieziono? - zapytała. Kobieta niedbale kiwnęła głową. Rutynowe działanie po każdej próbie samobójstwa, objaśniła mimo to Marianna. To nie była próba samobójstwa. - pacjentka zaprzeczyła. To było samobójstwo. Przeszkodzono mi w umieraniu. A dlaczego chciała pani umrzeć? Powiedz mi, poprosiła oczami kobietę, sama chciałabym to wiedzieć. Aby móc ci pomóc, muszę cię rozumieć. Ponieważ nie chcę dalej żyć, odpowiedziała tamta ze znużeniem. To chyba jasne.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz