niedziela, 2 grudnia 2012

refleksja

Pamiętam jak jeszcze niedawno przerażało mnie, że w moim życiu jest tyle śladów po Tobie. Teraz zdumiewa mnie, że nie wywołują już we mnie żadnych odczuć. Są martwe tak samo jak Ty, który żyjesz gdzieś tam sobie w najlepsze z Jak Jej Tam, a może już wcale nie z nią - i to też jest mi obojętne.
Z perspektywy czasu okazuje się, że tak czy owak wszystko było fałszywe, z Tobą na czele.



*
Po moim policzku spłynęły dwie dorodne łzy.
- A to co?
- Tak bardzo Cię kocham. Taka jestem szczęśliwa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz