Żeby zdążyć do Kraski, powinnam zamówić taksówkę na 20:15. Jeżeli zamówię ją na 20:20, spóźnię się parę minut i On zaczeka, co wypada lepiej, niż gdybym ja była za wcześnie i czekała. Jeżeli zamówię ją na 20:25, będę pewna, że nie zjawię się pierwsza, ale kto mi zaręczy, że On poczeka tak długo? Ze swoimi brwiami nie musi czekać na kobiety przy pustym stoliku. Więc najmniej ryzykowna jest 20:20.
Ja naprawdę nie jestem zła i lubię sprawiać ludziom przyjemność.
Uwielbiam.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz