JESTEM.
WRÓCIŁAM.
Mam nadzieję, że na dobre. Nie wrócę tam nigdy więcej. Nie chcę.
Proszę, nie oddawaj mnie tam. Inaczej umrę. Bez Ciebie, bez Was wszystkich.
Jestem słaba, bardzo. Ale nie chcę tam. Wolę w podróży, na wakacjach, w domu przy Tobie, z Tobą.
I był na szczęście Jarocin. A teraz na Woodstock. Chcę, chcę. Już.
I dziękuję Ci bardzo, że byłeś przez ten cały czas ze mną. Inaczej nie dałabym rady, uwierz. Najcudowniejszy.
Jesteś dla mnie, a ja dla Ciebie.
jestem tak cholernie szczęśliwa bez konkretnego powodu, że zaraz eksploduję.


eksploduj więc tym szczęściem:)
OdpowiedzUsuń