sobota, 14 lipca 2012

do zobaczenia





Muszę wziąć co moje i pójść choć może
W miejscu do którego zmierzam będzie jeszcze gorzej,
Ty zostaw wszystko i przyjdź na dworzec,
Ale nie proś abym został, bo muszę odejść.




Z tej strony chłopak właścicielki bloga. Dodaje posta za Nią bo jest w szpitalu i prosiła mnie o to, bo sama nie mogła. Będę pisał w 1 os. bo tak jakoś lepiej będzie, będziecie mieli wrażenie, że to Ona sama pisała.
Jestem w szpitalu, dlatego nie będę pisała. Nie wiem jak długo tu będę i dlatego chciałam, żebyście o tym wiedzieli. Że nie zaniedbuje po prostu bloga. Może uda mi się i napiszę coś tu przez telefon. Ale teraz nie mogę, jestem pod kroplówką,  zbyt słaba. 
I mam nadzieję, że do Jarocina wyjdę! 
Do zobaczenia, mam nadzieję, że niedługo napiszę. ;)



i

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz