czwartek, 7 czerwca 2012

a jednak



A może mogłam mu tego oszczędzić? Ale byłam pewna, że się domyśla. 
Później spotkali się we trójkę. Na mieście, jedli razem lody. Wiem. Karol nigdy mi o tym nie powiedział, może chciał mnie oszczędzić. To skomplikowane... Wydaje mi się, że on ją polubił. Już wtedy. Może także chciał się wyprowadzić. Od nas... Do nich. Kiedyś to zresztą powiedział, kiedy pokłóciliśmy się. Że też się wyprowadzi. 
Płakałam z tego powodu bardzo długo. 
Któregoś dnia łzy się wyczerpały i skończyły.
Zdecydowałam się być wesoła i spokojna. 
Ale dlaczego nauczyłam się tego tak późno?




2 DNI!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz