Rafał przeszedł złożyć mi życzenia.
- Wszystkiego najlepszego. Żeby zawsze łączyła nas przyjaźń.
- Za przyjaźń, Rafał, i za miłość.
- Miłość przychodzi i odchodzi, a przyjaźń trwa.
- Co Ty z tą przyjaźnią?
- Widzisz, przemyślałem wszystko i uważam, że należy nadać naszemu związkowi nowy wymiar. Byłaś wobec mnie szczera.
- To źle?
- Nie, absolutnie. Jestem Ci wdzięczny, że nie ukrywałaś prawdy. Długo o nas myślałem i doszedłem do wniosku, że jesteś najlepszą przyjaciółką, jaką mam. Nasz ślub mógłby wszystko zepsuć.
- Co sugerujesz?
- Kochanie, odpowiedz mi na pytanie.Co jest lepsze: prawdziwa przyjaźń czy nieudane małżeństwo?
- Nieudane małżeństwo.
- Za to właśnie Cię cenię. Szczerość i poczucie humoru.
- Chcesz zerwać?
- Dlaczego od razu zerwać? Po prostu nadać inny charakter naszemu związkowi. Przemyślałem wszystko i wiem, że nie jestem gotowy do małżeństwa. Ale też nie chcę Cię stracić. Nie chcę stracić takiej cudownej, inteligentnej dziewczyny z poczuciem humoru. Dlatego ...
- ... proponujesz mi przyjaźń. - popłakałam się.
- Najwspanialsze uczucie łączące kobietę i mężczyznę.
- Myślałam, że najwspanialsze uczucie to miłość!
- Ach Ci piosenkarze disco polo. "Kocham". "Nie mogę bez Ciebie żyć!" "Umieram z tęsknoty za Tobą." Nie, kochanie, najpiękniejsze uczucie to przyjaźń ...
- A gdzie pocałunki w deszczu? Spacery po świeżym śniegu, wspólny taniec?
- Nie dałaś mi skończyć. Mówiąc "przyjaźń", mam na myśli uczucie pogłębione o pierwiastek zmysłowy. Przyjaźń erotyczna. Idealna w naszej sytuacji. Co Ty na to?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz