poniedziałek, 9 stycznia 2012

śpimy




rozkłady autobusów i pociągów to coś pięknego. wspomnienie z dzieciństwa, kiedy jechałam gdzieś z tatą i pakowałam 10 misiów do plecaka, żeby też miały wycieczkę.
teraz też dużo jeżdżę autobusem, lecz nie mam misiów. zauważyłam coś innego. w autobusie każdy ma kurtkę i czapkę, może też szalik, rękawiczki, wiadomo - jest zima. buty, spodnie, sweter, plecaki, torby. jest tam zapach nie do opisania, bo te wszystkie zapachy ciał się mieszają. może dlatego nie pachnie zbyt przyjemnie. nad tym wszystkim panuje wilgoć oddechów.
każdy jest tam przemęczony, zupełnie pogrążony w myślach i w innym świecie. lub wręcz przeciwnie, niezdrowo podekscytowany.
wraca świat
śpi ze mną

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz