sobota, 14 stycznia 2012

"Koło samotności"

  Dobrze wiem - nigdy nie było tu takiego jak Ty!

Jestem zmienna. Jestem naiwnie zmienna. Czasami mam ochotę być już tak POWAŻNIE DOROSŁA, tak cudownie wolna i dojrzała, żebym mogła kupować sobie seksowne sukienki i nawiązywać bezsensowne znajomości internetowe bez niczyjego wtrącania się. Żebym mogła być wyzwolona jak Carrie w "Seksie w wielkim mieście", być albo wolnym strzelcem, singlem albo po prostu żyć na kocią łapę w jakimś dużym polskim mieście na dużym polskim osiedlu. W takim zasranym mieszkanku mogłabym tańczyć z tym kimś do późnej nocy przy butelce taniego wina, a potem kochać się do białego rana i mieć wszystko w... daleko gdzieś.
Jednak jest tak, że mam ochotę bawić się gdzieś w kącie lalkami, biegać sobie u babci po ogrodzie, taplać się w błocie i szukać ślimaków. Chcę spać u dziadków, żeby babcia siedziała wieczorem przy moim łóżku i czytała mi wierszyki opowiem ci bajkę jak pies palił fajkę.



 "...moja wiedza o samotności mówi mi, że mieć wielu ludzi, ale nie mieć jednego jedynego człowieka - to jest właśnie samotność"

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz