niedziela, 23 października 2011

walkman



To był szczyt lansu. Gruby, masywny, nie mieścił się w kieszeni ani w małej torebce. Najczęściej wpięty w szlufkę od spodni. Słuchawki nie do uszu, lecz większe, umocowane na plastikowej opasce. Kasety były drogie, więc najczęściej nagrywało się piosenki z audycji radiowych. W zeszłym roku firma Sony poinformowała, że walkman nie utrzymał się na rynku i idzie do lamusa. 
Wielka szkoda!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz