- Chcę cię przeprosić.
- Za co?
- Za to, że zrobiłem coś, co może przysporzyć ci kłopotu. Choć dla mnie twój pocałunek chyba był tego wart.
- Chyba?!
- Następnym razem musisz się bardziej rozluźnić. Cieszyć się sobą.
- Na miłość boską. Nie będzie następnego razu.
- A już mnie przekonałaś.
- Do czego?
- Że jesteś odpowiednią kobietą w odpowiedniej chwili.
- Nie mogłabym być bardziej nieodpowiednią kobietą dla ciebie, nawet gdybym się starała. A ta chwila jest prawdopodobnie najgorsza.
- Wiem. Właśnie to mnie przekonało.
Jeśli coś wydaje się zbyt dobre, aby było prawdziwe, to z pewnością takie jest.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz