wtorek, 25 stycznia 2011

ahm.

nie mam jakoś dzisiaj inspiracji, co zaznaczyłam już na fbl. ale zebrało mi się jakoś na sentymenty.
T. <3 kocham Cię i dziękuję, że jesteś. jutro Twój mecz i oczywiście będę. ;* 
i teraz przypomniała mi się jedna z piosenek - ` I Love So Much. 
iii ... tak się bałam tygodnia 10 - 13 stycznia. matury. modliłam się codziennie o to bym zdała je wszystkie. iii ... i zdałam. :) tak jak chciałam. 
dziękuję Boże całego serduszka.
i pamiętam słowa jednej z moich katechetek kiedy zależało mi na czymś [moja tylko głowa na czym] bardzo bardzo, a jakoś nie wychodziło i dopiero gdzieś tak za piątym razem wyszło i ona wtedy powiedziała: ' Bóg Cię widocznie bardzo kocha '. na początku śmiałam się z nich, ale teraz zrozumiałam ich sens. jestem Ci wdzięczna za to do dzisiaj.
dziękuję dosłownie za wszystko. za tą dzisiejszą pałę z historii też. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz